Książki bardziej polityczne:
nasi stąd:
poza konkurencją: "Stańczyk" - najlepsze pismo polityczne PRL i III RP (1986 - 2004)
***
Roman Dmowski - "Myśli nowoczesnego Polaka" (1903)
Wietrzenie dusznego pokoju z oparów złudzeń, politycznych iluzji i romantycznych uniesień - klasyka polskiej myśli politycznej. Paweł Śpiewak czyta i dostaje zawału - jednego po drugim.
Stefan Kisielewski - "Dzienniki" (1997)
Talent, ironia, dystans, pasja, podlana wódką. Na ponad 950 stronach notatek pośmiertna dintoira mistrza felietonu na lewicowo - liberalną inteligencję i PRL. I jak się macie koteczki?
Stanisław Cat Mackiewicz - "Historia Polski od 11 listopada 1918 r do lipca 1945"
Mistrz politycznej publicystyki w szczytowej formie. Przepojona goryczą i trafnymi obserwacjami relacja z budowy i upadku II Rzeczpospolitej i jej elit.
Stanisław Cat Mackiewicz - "Zielone oczy"
Dopełnienie "Historii ...", wydana już w PRL chłodna i realistyczna lekcja polityki.
Jarosław Zadencki - "Wobec despotyzmu wolności"
Pożyteczna szczepionka na współczesny liberalizm, socjalizm i demokratyzm napisana do spółki z duchami Tomasa Hobbesa, Machiavellego Carla Schmitta, Josepha Schumpetera.
Jędrzej Giertych - "Hiszpania bohaterska" (1937)
Podobno każdy ma swoją wojnę w Hiszpanii, ale ta była zwycięska. Han Pasado! Czy wybuchnie kolejna i czy w zapaterowskich Brygadach Międzynarodowych będą służyć małpy? Nie wiadomo. Wiadomo jednak, że tym razem czerwoną watahę należało będzie dobić.
Andrzej Walicki - "Trzy patriotyzmy. Trzy tradycje polskiego patriotyzmu i ich znaczenie współczesne" (1991)
Nikt nie ma monopolu na patriotyzm i to jest najważniejsza lekcja tej ważnej publikacji.
Leszek Moczulski - "Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni" (2000)
Mapa fizyczna, historia, teoria cywilizacji, demografia, gospodarka i wojskowość. Gruntowny wykład z geopolityki - jedyny we współczesnej literaturze politycznej w Polsce. Kto zaliczył i pojął może zajmować się sprawami państwa. W przeciwnym razie będą mu to tłumaczyć oficerowie prowadzący.
O. Józef Maria Bocheński OP - varia
Dominikanin, Sowietolog, logik, filozof tomistyczny i analityczny, bezkompromisowy krytyk marksizmu - leninizmu, oświeceniowego racjonalizmu i bałwochwalczego pozytywizmu. Kopalnia wiedzy i inspiracji.
Wojciech Wasiutyński - "Libido i lojalność w polityce" (1961)
Syntetyczny i prosty wykład przedwojennego teoretyka RN-R na temat motywacji działalności politycznej (libido dominandi) i naczelnej lojalności - lojalności narodowej. Oczywiste, ale... który współczesny polski polityk jest silną osobowością typu władczego z poczuciem lojalności narodowej? Może premier?
Leszek Kołakowski - "Główne nurty marksizmu" (1976-78)
Zatrute nurty niestety wciąż podmywają zmurszały gmach cywilizacji Zachodu i podtapiają Europę. Stary Żyd cierpliwie i mimowolnie wyjaśnia dlaczego z lewicą dyskutować nie ma sensu.
nasi stamtąd:
Platon - "Państwo"
Kto lubił się bawić żołnierzykami ten pochłonął "Państwo" i wszystko stało się jasne - serce zabiło z prawej strony, z chaosu wyłonił się Ład i Hierarchie.
Niccolo Machiavelli - "Rozważania nad pierwszym dziesięcioksięgiem historii Rzymu Liwiusza"
Nowożytna lekcja polityki jeszcze lepsza niż "Książę" - to sfera poza dobrem i złem.
Alexis de Toqueville - "Dawny ustrój i rewolucja"
Doskonały obserwator niuansuje ocenę katastrofy rewolucji francuskiej, szuka przyczyn i akceptuje to co nieodwracalne. Choć oczywiście katastrofa pozostaje katastrofą.
Nicolas Gomes Davila - "Następne Scholia do tekstu implicite"
To trzeba czytać - grzech recenzować.
Wasilij Mitrochin - "Archiwum Mitrochina"
Polityka od kuchni, gabinetu i sypialni. Boże daj nam lojalną i sprawną policję polityczną "czy jak ta ku... się będzie nazywała".
Curzio Malaparte - "Zamach stanu"
Krótki i zwięzły przewodnik jak się robiło przewroty, zamachy stanu i pucze polityczne XIX i XX wieku. Ich wspólnym mianownikiem jest obserwacja, iż po władzę sięgają zawsze wąskie grupy spiskowców. Cała reszta: egzaltowane tłumy i masowe ruchy społeczne to tylko dekoracja, tło i nawóz historii. I całe szczęście...
Oswald Spengler - "Historia, kultura, polityka"
"Zmierzchu Zachodu" w całości nie czytałem, bo widać go gołym okiem. Z tych kilku esejów wyłania się jednak obraz bardziej optymistyczny, że demoliberalny chaos można przezwyciężyć. Może upadek Europy również?
Książki mniej polityczne:
po "naszemu":
Henryk Sienkiewicz - trylogia i inne
Myślę, że Jan Onufry Zagłoba herbu Wczele nawet takiego frustrata jak Gombrowicz by przepił, zbałamucił, przegadał i sprzedał z zyskiem. Z tych opowieści wylewa się kosmos sarmackiej Rzeczypospolitej. Z Gombrowicza kloaczny smród pretensji do wszystkiego i wszystkich.
Andrzej Bobkowski - "Szkice piórkiem"
Oto prawdziwy kosmopolak. Potęga smaku oraz prawdziwy apetyt na życie i wolność spłodziły ten dziennik. A do tego jeszcze celne spostrzeżenia o polityce i francuskich wykształciuchach, którzy byli i pozostali głupcami.
Leopold Tyrmand - "Dziennik 1954"
Nawet w trybach historii i komunistycznej utopii można zachować godność i wewnętrzną wolność.
Stanisław Wyspiański - "Wesele"
Polska w pigułce, mimo upływu wieku dość aktualne, a poza tym wspaniale napisane. Koniecznie z filmem Wajdy.
po "ichniemu":
Antoine de Saint-Exupéry - "Twierdza"
Najważniejsza książka mojego życia - chemicznie czysta, spójna męska literatura. Tymczasem Kazia Szczuka siedzi w kuchni i uczy się gotować.
Gilbert Keith Chesterton - "Obrona świata"
Bóg potrafi płatać genialne figle. "Szkło kontaktowe" z początków ubiegłego wieku w wykonaniu anglikańskiego konwertyty na katolicyzm. Miecugow - czytajcie i uczcie się zamiast przynudzać.
Ernst Jünger - "Na marmurowych skałach"
Dla jednych "Wilk stepowy", lub "Czarodziejska góra", a dla mnie "Na marmurowych skałach" - z ducha romantyczne estetyczne rozliczenie z narodowym socjalizmem i nihilizmem. Dzięki Panu T.G. poznaliśmy "inne Niemcy" z Jüngerem na czele.
Jaroslav Hasek - "Przygody dobrego wojaka Szwejka"
Lubię Czechów, kocham knedliki z kapustką (i kminkiem!), schabowym oraz bromovskiego "Opata". Wiem, że nie są zbiorowym ucieleśnieniem Szwejka, bo to uniwersalny mundur dla abnegatów z całego świata. Czasem tak trzeba... "melduję posłusznie".
Leon Degrelle - "Front Wschodni 1941 - 1945"
Rycerski epos walońskiego oficera Waffen SS o antybolszewickiej krucjacie na wielkich przestrzeniach Związku Sowieckiego. Podobno podretuszowany przez "pięknego Leona". Scenariusz do kasowego filmu przygodowego gotowy. Czy Spielberg się pokusi? Raczej nie, bo zabiorą mu Oscary.
Miguel de Cervantes - "Don Kichot"
To jest dopiero aktualne...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz